sobota, 4 kwietnia 2009

Czarno to widzę

Niedawno na Wykopie pojawił się link do strony zawierającej zrzuty ekranu z dużych portali, tuż po śmierci Jana Pawła II. To przypomniało mi, kulisy zmiany wyglądu w serwisu naszej firmy.

Zacznijmy jednak od tego, że tego rodzaju manifestacja swoich poglądów, może dotyczyć jednej z trzech możliwych grup:
- osoby prywatne: nie mam nic przeciwko
- instytucje państwowe oraz użytku publicznego: jestem przeciw
- przedsiębiorstwa: tu mam mieszane uczucia

Pierwsze dwie grupy nie wymagają komentarza, przejdźmy od razu do mojego pracodawcy. Decyzja o zmianie wyglądu nie padła od razu, zaczęło się od obserwowania dużych, popularnych portali. Pojawiła się nieśmiała sugestia, by zmienić także naszą witrynę, nie byliśmy jednak przekonani. Z czasem coraz więcej stron miało żałobne kolory, nie dość, że masa osiągnęła wartość krytyczną, to głównym impulsem była desaturacja serwisu konkurencyjnej firmy.

Ktoś powie: to hipokryzja! Prawda, to cholerna hipokryzja. Nie byłem za to w ogóle odpowiedzialny, jednak pozwolę sobie na krótkie usprawiedliwienie: Nasz klient - nasz pan!.

Ciekawi mnie jak to wyglądało w innych firmach, jakoś nie wierzę w "pokolenie JP2".

sobota, 28 marca 2009

kernel: PAE vs. x86_64

Jakiś czas temu, na liście pld-devel-pl@lists.pld-linux.org zagościła dyskusja, o domyślnym włączeniu obsługi PAE (Physical Address Extension) w kernelu dystrybucyjnym w Th. Pomijając fakt, że wiele modeli procesorów nie obsługuje PAE, to pewne wątpliwości wprowadza fakt, że obłsuga PAE spowalnia działanie pamięci, postanowiłem więc zrobić mały test.

W maszynie testowej siedzi Intel C2D E8400, 4GiB RAM-u, kernel 2.6.28.9. Procedura testowa:

- hdparm -T /dev/sda
- pomiar czasu obliczania sumy sha512 dla pliku o wielkości 431MiB
- program nbench-byte-2.2.2

i686 + PAE

- hdparm: 7056MB/s
- sha512sum: 18,3s
- nbench:
* MEMORY INDEX: 18,7
* INTEGER INDEX: 20,6
* FLOATING-POINT INDEX: 38,8

x86_64

- hdparm: 7625MB/s
- sha512sum: 16,9s
- nbench:
* MEMORY INDEX: 18,7
* INTEGER INDEX: 20,5
* FLOATING-POINT INDEX: 38,9

Różnica w szybkości działania pamięci zmierzona programem hdparm wynosi ~8% na korzyść kernela 64bit, co jest niemałą wartością. Widać to też dla programu sha512sum. W teście nbench różnica jest minimalna, jednak biorąc pod uwagę, że program ten używa bardzo mało pamięci, więc cache procesora niweluje różnicę w szybkości.

Nie ma sensu używania opcji PAE, zwłaszcza jeśli samemu musimy budować kernel, lepiej już użyć kernela z archa x68_64, zwłaszcza że w PLD jest to dosyć proste. Zaczynamy od dodania do pliku do pliku /etc/rpm/platform wiersza:
x86_64-[^-]*-[Ll]inux(-gnu)?

teraz dodajemy źródło do Poldka, które nazwiemy sobie th64, do pliku /etc/poldek/repos.d/pld.conf dodajemy następujące wiersze:
[source]
type = %{_type}
name = th64
path = %{_prefix}/PLD/x86_64/RPMS/
auto = no

Uruchamiany Poldka:
$ poldek -n th64

Teraz tylko pozostaje przeinstalować kernel
install -F kernel* --reinstall

i reboot

niedziela, 15 marca 2009

Paskudny zbieg okoliczności..

W firmie ponad miesiąc temu zaczęły się problemy z łączem, objawiające się całkowitym zanikiem ruchu. Po sprawdzeniu całego naszego ustrojstwa, okazało się, że restart urządzenia sieciowego dostawcy naprawia problem. Urządzenie owo to małe czarne pudełko, do którego wchodzą trzy kable: UTP do anteny na dachu, UTP do routera i kabel zasilający.

Szukając źródła problemu, wymieniłem patchcord, sieciówkę w routerze i kabel zasilający. Przewód zasilający, to taki zwykły kabelek, jaki można spotkać w sprzęcie RTV. Z braku pewnego na 100% kabla, podmieniłem kabel z radia w biurze, które od lat działa 24/7 bez problemów. Kiedy powyższe nie poskutkowało, zadzwoniłem do naszego ISP i zgłosiłem problem. Technicy od ISP odkryli, że na dachu jacyś robotnicy uszkodzili kabel UTP prowadzący do anteny. Wymienili kabel na jakiś porządniejszy i puścili go w peszli dla pewności.

Jakiś czas potem okazało się, że jeden z UPS-ów, do którego podłączone jest m.in. owe "czarne pudełko" pada co jakiś czas na amen, zero ostrzeżeń, zero działania na baterii. Po prostu się wyłącza (razem z serwerem, który jest do niego wpięty). Podejrzewaliśmy baterię akumulatorów, która była od jakiegoś czasu na granicy żywotności, o czym UPS regularnie nam przypominał rozdzierającym skowytem. Tydzień temu padł na amen i pojechał do serwisu.

Miałem nadzieję, że już po wszystkim, jednak w ubiegły piątek problem powrócił. Wieczorna wizyta w firmie i standardowa sytuacja: restart "czarnego pudełka". W pewnym momencie usłyszeliśmy, że strzela. Okazało się, że iskrzy w okolicach wtyczki kabla zasilającego od czarne pudełko. Kabel był nadłamany, a w izolacji była wypalona dziura.

Winowajca odnaleziony, uszkodzony kabel nie tylko powodował przerwy w działaniu sieci, ale też od czasu do czasu robił zwarcie, które kończyło się awaryjnym wyłączeniem UPS-a. Wymiana kabla na wadliwy to paskudny pech.

niedziela, 1 marca 2009

th stabilne

W końcu PLD-Linux Th otrzymało oficjalnie status stabilnego wydania. Nie było fajerwerków i szampana, nie ma też obrazów iso i całego tego zamieszania. Th to wersja w ciągłym rozwoju zatem nie będzie też wydań jak to miało miejsce w przypadku RA czy Ac. Poza zmianą statusu w Th w nic się nie zmieniło to ciągle to samo Th.

Źródła pakietów powinny być traktowane następująco:
- th (main): stabilne
- th-ready: wersje testowe, ze spełnionymi zależnościami
- th-test: eksperymentalne buildy, aktualizujesz na własne ryzyko.

Ciągle nie ma jednomyślnego stanowiska co do snapshotów Th, debata trwa.

środa, 25 lutego 2009

PLD-Live.th 2009.02 beta

Beta nowego PLD-Live.th jest gotowa do pobrania z ftp2, ftp oto lista zmian:
- kernel 2.6.28
- GNOME 2.24
- dodane nfs-utils, bacula-fd i garść innych drobiazgów
- chrInst 0.7 beta potrafiący postawić w pełni działające GNOME i KDE4 (wymaga metapakietów w th)
- wersja na pendrive w postaci archiwum tar oraz instrukcja

Uwagi i propozyje proszę na qwiat[at]pld-linux[dot]org

środa, 28 stycznia 2009

chrInst 0.6.2

Wydałem nową wersję chrInsta. Obiecujące początki z Anacondą na PLD-Live.th spowodowały, że odstawiłem chrInsta na strych, żeby odszedł w spokoju. Pojawiły się jednak problemy, nie jestem w stanie zmusić aktualnej Anacondy do współpracy, przez to wydanie kolejnej wersji livecd ciągle się opóźnia.

Dodatkowo, jestem sfrustrowany tym, że samo odpalenie Anacondy to nie koniec pracy. Trzeba dodać do niej rozsądną obsługę konfigów PLD, nic nie pomoże kolorowy, klikalny instalator jeśli potem trzeba naprawiać pliki konfiguracji. To spowoduje że i tak już spory patch konieczny do współpracy z PLD będzie jeszcze większy.

Mam dosyć Anacondy i od tej pory na PLD-Live.th będzie trafiał chrInst. Narzędzie proste (złośliwi powiedzą, że prymitywne), ale przynajmniej z reguły działające.

środa, 3 grudnia 2008

wszędzie idiokracja

Kilka miesięcy temu obejrzałem film Idiocracy, chociaż jest to produkcja z 2006 roku, nie jest jakoś specjalnie znana. W filmie przedstawiono mroczną wizję przyszłości, w której dobór naturalny wyeliminował jednostki inteligentne.

Uśmiałem się oglądając film, jednak refleksje, które mnie nachodzą już takie zabawne nie są. Obrazy z życia codziennego utwierdzają mnie w przekonaniu że taka przyszłość jest jak najbardziej realna. No bo co my tu mamy:

* wartościowe serwisy informacyjne są zastępowane Dupelkiem i naszą-krasulą
* przerywamy nadawanie reklam żeby wyświetlić film...
* teleturniej Wielka Gra przegrał z Miliarderami bo widzowie nie są w stanie "wcielić" się w gracza, siedząc wygodnym fotelu przed telewizorem.
* solidne gazety obniżają cenę (i poziom) żeby dotrzymać kroku Super Faktowi.
* większość współczesnych polskie kabaretów jest eufemistyczne mówiąc słaba, ale dla większość są bardzo zabawne, mnie nie śmieszy żart o ciężarze walca drogowego
* taniec na lodzie z belekim

niemal codziennie można coś wypatrzeć, pozostaje mruknać do siebie: idiokracja, to się już dzieje.